niedziela, 30 czerwca 2013

Pławniowice i Kraków

Cześć!
Ale mnie tu długo nie było, nawet nie wiem, kiedy ten czas tak szybko minął... Teraz nadrobię te zaległości :) byłam na weekend na wsi, u dziadków, z dala od cywilizacji, bez internetu i to skłoniło mnie do segregacji zdjęć. Trochę się tego nazbierało i chcę się z Wami nimi podzielić. Zaczynam już dziś! :) a i bym zapomniała. Strasznie się cieszę, bo zaczęły się WAKACJE!!! :) teraz już mogę przejść do zdjęć :) 

W piątek tydzień temu byłam sobie na Pławniowicach z moimi przyjaciółkami (Iwona, Agnieszka i Dominika - kolejność przypadkowa, wszystkie Was kocham tak samo mocno! :) ). Spędziłam bardzo miło czas, popływałam trochę, poopalałam się, dzień po prostu idealny :) Jak bardzo szczęśliwa byłam, pokazują to te zdjęcia, zrobione przez Agę :) 
























Następnego dnia, wybrałam się z Mariuszem do Krakowa. Choć jesteśmy ze sobą już prawie 3 lata, nie mieliśmy okazji pojechać razem do tego pięknego miasta. Głównym powodem wyjazdu do Krakowa był zakup telefonu, jednak nie to tak bardzo mnie cieszyło :) Oczywiście wyjazd gdziekolwiek = wzięcie aparatu. I w ten sposób nazbierało się baaaardzo dużo zdjęć :) Część dodam dzisiaj a resztę jutro :) 








To na tyle dzisiaj :) a na dobranoc "kołysanka" :) jeszcze o tym nie wspomniałam, ale Nickelback to mój ulubiony zespół, kocham wszystkie ich piosenki. A tą szczególnie, za każdym razem jak słucham i oglądam teledysk to mam łezki w oczach. Jest po prostu piękny... Dobranoc! :)


środa, 19 czerwca 2013

Kwiaty

Hejka :)
Uwielbiam fotografować kwiaty i dzisiaj chcę się z Wami podzielić zdjęciami (zrobionymi oczywiście przeze mnie) kwiatów :) Mam ich masę, ale oczywiście nie wrzucę ich na raz, bo co będę później publikować? :) na początek parę zdjęć tulipanów:







































Uwielbiam również słoneczniki:





Kwiaty też się do nas uśmiechają :)

Czy Wam też się nic nie chcę? Im bliżej wakacji tym mam mniejsze chęci do wszystkiego, najchętniej bym leżała, słuchała muzyki lub oglądała serial :) jestem maniaczką serialu "Czysta krew". W poniedziałek wyszedł nowy odcinek nowego sezonu (6) a mi zostało 5 odc sezonu 5 :) czas to nadrobić :) A na koniec jedna z moich ulubionych piosenek :)


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Zwierzaki w moim otoczeniu

Hejka :)

W dzisiejszym poście znowu napiszę troszkę o zwierzętach i wkleję kilka zdjęć. Zapomniałam dodać wcześniej, że wszystkie zdjęcia, które dodaję  w postach są mojego autorstwa. Niektóre zdjęcia były robione już kilka lat wcześniej, ale większość jest z ostatniego okresu :) W dzisiejszym poście chciałabym się podzielić z Wami zdjęciami zwierzaków, które spotykam u swoich znajomych albo u rodziny.

Zacznę może od bardzo kochanej psinki o imieniu Ali. Jest to sunia rasy bokser, przygarnięta ze schroniska przez moją siostrę. Ali to bardzo pogodna psinka i bardzo radosna. Gdy się z nami wita jej dupka wraz z ogonkiem lata na wszystkie strony, bo tak się cieszy na widok gości. A o to jej przesłodka mordka:

Czy ona nie jest słodka? :)

Kolejny piesek, o którym chciałam wspomnieć to piesek mojego chłopaka. Jest to czarny kundelek o imieniu Czarek. Należy on do psów bardzo ruchliwych i radosnych. Najlepiej widać to, gdy chce się go zabrać na spacer. Gdy tylko Czarek zauważy, że bierze się smycz, zaczyna skakać i trzeba chwilkę poczekać aż się uspokoi, by go zapiąć na smycz i pójść na spacer. A oto i on:

Słodziak 

Kolejny piesek, którego chcę przedstawić wabi się Szarik. Jest to mieszaniec Doga z Owczarkiem Niemieckim. Z tej kombinacji wyszedł bardzo duży, silny ale i uroczy piesek. Mieszka on u moich dziadków. Za każdym razem jak przyjeżdżam odwiedzić dziadków, to Szarik jest coraz większy. Ciekawe czy kiedyś przestanie rosnąć :)


Kolejnym pieskiem, o którym dzisiaj wspomnę jest Reksio, piesek przyjaciółki Oli, którą przy okazji pozdrawiam :*. Jest to kochany piesek, który bardzo chętnie bawi się z Ali na ogródku za domem. Reksio bardzo chętnie wprasza się do pokoju Oli niezapraszany i okrada pantofle, ale i tak jest kochany :)

Kochany złodziej pantofli
Znam jeszcze jednego Reksia, ale on już odszedł do psiego nieba. Rex to poprzedni piesek moich dziadków. Był to Owczarek Niemiecki. Bardzo lubiłam się z nim bawić piłką. Nigdy mi jej nie chciał oddać :)


Gdy tak mówię o nieżyjących zwierzątkach, warto wspomnieć o kochanej kotce Nelly, którą przygarnęła ze schroniska moja siostra. Kilka miesięcy pod jednym dachem mieszkał kot i pies. Na początku trudno im było się dogadać, jak to pies z kotem, ale z czasem przyzwyczaili się do siebie i potrafili spać nawet na jednej kanapie :) Niestety Nelly została otruta :( Była to naprawdę kochana Kotka...

Nelly - zdjęcia wykonane przez siostrę.
Myślę, że to na tyle. W skrócie przedstawiłam Wam zwierzaki, z którymi mam do czynienia na co dzień. Choć sama nie mam kota ani psa, pustkę wypełniają mi właśnie oto te zwierzaki :)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :) 

niedziela, 16 czerwca 2013

Moje zwierzaki :)

Hejka, to znowu ja :)
Postanowiłam teraz podzielić się z Wami zdjęciami zwierzaków, które mam i które były przy mnie wcześniej. Mam małe mieszkanie i przez to mama nie chcę mieć za dużych zwierząt, a szkoda, bo zawsze marzyłam, żeby mieć psa albo kota. Może spełnię kiedyś swoje marzenie, jak będę miała własne mieszkanie :)
Może wrócę do tematu zwierzaków, które mam, a nie te, które bym chciała mieć :) Mam kochaną papużkę, jest to już moja trzecia. Niestety poprzednie zdechły, a tak je kochałam...


To jest Rico. To była moja najukochańsza papużka, bo pierwsza. Gdy do nas trafiła przesiedziałam przy klatce cały dzień, bo nie chciałam, żeby się czuła samotna. Nauczyłam ją przylatywać na rękę gdy się ją pokarze. Inne papużki już tego nie umiały. Bardzo za nią tęsknię....














To jest Fifi. Bardzo mądra i wyszkolona papużka. Trafiła do nas jak miała już 2 latka. Poprzedni właściciel dużo ją nauczył. Wchodziła na rękę, przylatywała na głowę i potrafiła godzinami siedzieć na ramieniu. Umiała też trzymać w łapce papierosa :P Wykorzystywała tą umiejętność do trzymania sobie jedzenia. W ten sposób oddłubywała sobie słonecznik. Szkoda, że jej już nie ma...










To jest Dudunia i mieszka ze mną już od 2 lat. Ciekawa historia jest z nią związana. Cała moja rodzina myślała, że to jest Duduś, aż do chwili złożenia przez nią jajka :) Jest bardzo ruchliwa i czasami bardzo skrzeczy, szczególnie rano, jak chcę się wyspać :) Wtedy jedynym rozwiązaniem jest przykrycie klatki kocem :)













Mam jeszcze kanarka, który jak usłyszy piosenkę bardzo ładnie śpiewa. Ja już właściwie na to nie zwracam uwagi, ale jak ktoś do mnie przychodzi, to uważa te śpiewy za bardzo głośne :)










Miałam też kiedyś chomiczka, nawet 2 i myszoskoczka.
To jest mój pierwszy chomiczek, Pysio, był bardzo słodki i kochany.






To jest mój drugi chomik i nazywał się po prostu Chomiś. Potrafił chodzić po górnych szczeblach klatki nie spadając :) Istny akrobata :)














A to jest myszoskoczek - Czarnuch :) Była to moja osobista niszczarka. Wystarczyło wrzucić jakąś kartkę do klatki. Po godzinie już była rozdrobniona na malutkie kawałki, tak jak to widać na zdjęciu :)



Miałam jeszcze kiedyś rybki, ale to było bardzo dawno temu i nie mam zdjęć. Lubiłam siedzieć i wpatrywać się, jak rybki pływają. Może się to wydawać nudne zajęcie, ale bardzo uspokajające.

To by na tyle, na temat moich zwierzaków. W kolejnym poście podzielę się zdjęciami, które zrobiłam zwierzakom mojej rodziny, znajomych :) A jakie Wy mieliście zwierzaki? :) dzielcie się w komentarzach :)
Pozdro ^^

Pierwsza notka

Hej wszystkim :*
Jest to mój pierwszy blog, mam nadzieję, że uda mi się go prowadzić systematycznie - najlepiej co 2, 3 dni. Po pierwsze chciałam podziękować Pauli, która zachęciła mnie do założenia bloga. Dzięki wielkie :* W tym blogu zamierzam podzielić się z Wami moją pasją fotografią <3 ale nie tylko. Co dokładnie będę pisać - wyjdzie 'w praniu' :) Nie będę teraz pisać o sobie wszystkiego, bo by było tego za dużo. Wszystkiego dowiecie się z czasem :) Mam nadzieję, że spodoba się Wam mój blog i będziecie regularnie go odwiedzać :) 
Pozdro ^.~

z Paulą :*